Strona głównaKryptowalutowe Q&ADlaczego 10 000 BTC było warte tylko 40 dolarów za pizzę?

Dlaczego 10 000 BTC było warte tylko 40 dolarów za pizzę?

2026-01-27
krypto
22 maja 2010 roku Laszlo Hanyecz zrealizował pierwszą rzeczywistą transakcję Bitcoin, płacąc 10 000 BTC za dwie pizze z Papa John's. W tamtym czasie te bitcoiny były warte około 40 dolarów, co odzwierciedlało wczesny etap rozwoju Bitcoina. To wydarzenie jest obecnie corocznie obchodzone jako „Dzień Pizzy Bitcoin”.

Wczesne etapy cyfrowego marzenia: Bitcoin w 2010 roku

Aby naprawdę zrozumieć, dlaczego 10 000 Bitcoinów (BTC) wymieniono na pizzę o wartości zaledwie 40 dolarów w maju 2010 roku, należy najpierw przenieść się w czasie do ówczesnego cyfrowego pogranicza. Bitcoin miał w tamtym momencie zaledwie 18 miesięcy. Wprowadzony przez anonimowego Satoshiego Nakamoto w styczniu 2009 roku, był niejasną, eksperymentalną walutą cyfrową, znaną jedynie wąskiemu gronu kryptografów, cypherpunków i entuzjastów technologii. Istniał przede wszystkim jako „proof-of-concept” – teoretyczne rozwiązanie problemów zaufania cyfrowego i elektronicznej gotówki peer-to-peer bez udziału centralnych pośredników.

Wizja Satoshiego Nakamoto i Blok Genezy

Whitepaper Satoshiego Nakamoto zatytułowany „Bitcoin: Elektroniczny system gotówkowy peer-to-peer” przedstawił rewolucyjną ideę: zdecentralizowaną sieć zabezpieczoną dowodem kryptograficznym, a nie przez instytucje rządowe czy finansowe. Blok Genezy (Genesis Block), wydobyty 3 stycznia 2009 roku, zapoczątkował blockchain Bitcoina, ale przez znaczny czas jego istnienie było tematem niszowym. Wczesna społeczność kierowała się ideologią suwerenności finansowej oraz fascynacją technicznymi zawiłościami kryptografii i rozproszonych rejestrów. Byli to pionierzy badający niezbadane terytoria cyfrowe, a nie inwestorzy szukający szybkich zysków.

Niszowa społeczność i etapy eksperymentalne

W 2010 roku Bitcoinowi daleko było do bycia aktywem finansowym głównego nurtu. Był to intrygujący projekt omawiany na specjalistycznych forach, takich jak BitcoinTalk, gdzie deweloperzy i wczesni użytkownicy współpracowali, dzielili się pomysłami i zgłaszali błędy. Ogół społeczeństwa nie miał o nim pojęcia, a instytucje finansowe z pewnością go ignorowały. Jego postrzegana wartość była całkowicie teoretyczna, powiązana z potencjałem leżącej u jego podstaw technologii, a nie z jakąkolwiek ustaloną użytecznością rynkową.

Spójrzmy na ówczesny krajobraz:

  • Ograniczona świadomość: Zaledwie kilka tysięcy osób na całym świecie wiedziało o istnieniu Bitcoina.
  • Brak użyteczności komercyjnej: Praktycznie żadne firmy nie akceptowały Bitcoina za towary lub usługi. Jego główną funkcją były transfery peer-to-peer między entuzjastami.
  • Status eksperymentalny: Wielu postrzegało Bitcoina jako ćwiczenie akademickie, cyfrową zabawkę o niepewnej przyszłości. Przekonanie, że może on stać się globalną walutą lub środkiem przechowywania wartości, wydawało się większości niedorzeczne.

Ten kontekst jest kluczowy. Bez powszechnej świadomości, użyteczności komercyjnej czy ustalonego rynku, wewnętrzna wartość Bitcoina w przeliczeniu na dolary była praktycznie znikoma. Jego wartość wynikała głównie z kosztów energii elektrycznej i mocy obliczeniowej wymaganej do jego wydobycia, co – jak za chwilę zobaczymy – również było minimalne.

Analiza wyceny Bitcoina w 2010 roku

Postrzeganie wartości Bitcoina w 2010 roku drastycznie różniło się od dzisiejszej perspektywy. Nie był on przedmiotem obrotu na dużych giełdach ani nie był postrzegany jako aktywo inwestycyjne. Jego wartość była koncepcją wyłaniającą się, niemal całkowicie niewycenioną przez konwencjonalne siły rynkowe.

Koszty produkcji: Wydobycie w początkowych dniach

Jednym z najistotniejszych czynników wpływających na niską wartość Bitcoina była łatwość i niski koszt jego produkcji. W 2010 roku wydobywanie (mining) Bitcoina było przedsięwzięciem zupełnie innym niż dzisiaj.

  • Kopanie na procesorach (CPU): Wcześni górnicy używali standardowych procesorów (CPU) w komputerach osobistych. Złożoność zagadek kryptograficznych (Proof-of-Work) wymaganych do zatwierdzania bloków i zdobywania nowych bitcoinów była tak niska, że typowy komputer domowy mógł wydobyć kilka bloków dziennie.
  • Nagrody za blok: Każdy górnik, któremu udało się wydobyć blok, otrzymywał hojną nagrodę w wysokości 50 BTC – nagrodę, która miała być zmniejszana o połowę co cztery lata (lub co 210 000 bloków). Ta znaczna nagroda, w połączeniu z niską trudnością, oznaczała, że wcześnie adoptujący mogli zgromadzić tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy BTC przy minimalnym wysiłku i kosztach energii.
  • Niskie koszty energii: Zużycie energii przez operację wydobywczą opartą na procesorze było znikome w porównaniu z kolosalnym zapotrzebowaniem na energię nowoczesnych koparek ASIC (Application-Specific Integrated Circuit). Koszt energii elektrycznej potrzebnej do wydobycia 10 000 BTC mógł wynosić kilka dolarów, a być może nawet mniej, co czyniło produkcję opłacalną dla praktycznie każdego, kto posiadał komputer.

Ta niska bariera wejścia oznaczała, że wielu wczesnych entuzjastów posiadało ogromne ilości Bitcoinów, których pozyskanie prawie nic ich nie kosztowało. Gdy coś jest obfite i tanie w produkcji, jego wartość rynkowa naturalnie dąży do niskich poziomów, zwłaszcza gdy nie ma na to natychmiastowego popytu ani użyteczności.

Młody rynek: Podaż bez popytu

Fundamentalna zasada ekonomiczna podaży i popytu silnie wpływała na wczesną wycenę Bitcoina.

  • Wysoka podaż (dla wczesnych użytkowników): Jak wspomniano, pierwsi górnicy mieli pod dostatkiem BTC.
  • Ekstremalnie niski popyt (ze strony szerszego rynku): Na Bitcoina nie było prawie żadnego popytu zewnętrznego. Firmy go nie akceptowały, inwestorzy nie kupowali, a zwykli ludzie o nim nie wiedzieli. Istniejący popyt pochodził od samej małej społeczności, głównie w celach spekulacyjnego handlu między rówieśnikami lub wspierania sieci.

Jak w ogóle wyceniano Bitcoina? W 2010 roku nie istniały żadne duże giełdy kryptowalut, takie jak Binance czy Coinbase. Proces odkrywania ceny (price discovery) był zdecentralizowany i często doraźny:

  1. Dyskusje na forum BitcoinTalk: Użytkownicy od czasu do czasu zamieszczali oferty kupna lub sprzedaży BTC za waluty fiducjarne (fiat), często negocjując kursy bezpośrednio między sobą.
  2. Wczesne „giełdy”: Pierwsza znana giełda Bitcoina, „Bitcoin Market”, wystartowała w marcu 2010 roku, dwa miesiące przed transakcją za pizzę. Ceny na tej prymitywnej platformie były ekstremalnie niskie, często wynosiły ułamki centa za BTC. Na przykład w październiku 2009 roku użytkownik znany jako „New Liberty Standard” ustalił wczesny kurs wymiany, wyceniając 1 USD na 1309,03 BTC, opierając się na koszcie energii elektrycznej potrzebnej do działania komputera przez rok. To dawało cenę około 0,0007 USD za monetę.

Kiedy więc Laszlo Hanyecz złożył swoją ofertę, panowało przekonanie, że 10 000 BTC rzeczywiście jest warte kilka dolarów, o ile w ogóle dało się je wymienić na tradycyjną walutę. Wartość 40 dolarów za dwie pizze przełożyła się na cenę Bitcoina wynoszącą 0,004 dolara za monetę – poziom cenowy, który odzwierciedlał niezwykle niski popyt i łatwo dostępną podaż.

Brak infrastruktury

Kolejnym krytycznym brakującym elementem był całkowity brak infrastruktury, którą dziś w przestrzeni krypto przyjmujemy za oczywistość.

  • Brak bramek wejścia/wyjścia fiat: Niezwykle trudno było zamienić walutę tradycyjną (np. USD) na Bitcoina, a jeszcze trudniej było zamienić Bitcoina z powrotem na gotówkę. To wąskie gardło poważnie ograniczało płynność i użyteczność Bitcoina jako środka wymiany.
  • Ograniczona użyteczność: Poza transferami między entuzjastami, za Bitcoina nie można było kupić nic namacalnego. Brak użyteczności oznaczał brak realnego bodźca ekonomicznego do jego nabywania przez osoby spoza bezpośredniej społeczności.
  • Brak portfeli i przyjaznego interfejsu: Portfele Bitcoin były interfejsami wiersza poleceń lub prymitywnymi aplikacjami desktopowymi, wymagającymi znacznej wiedzy technicznej. To dodatkowo ograniczało adopcję do osób biegłych technologicznie.

Zbieg łatwej produkcji, praktycznie zerowego popytu i całkowitego braku infrastruktury wspierającej stworzył środowisko, w którym wartość rynkowa Bitcoina była z natury minimalna. Była to cyfrowa ciekawostka z teoretycznym potencjałem, ale bez ugruntowanej pozycji w realnej gospodarce.

Transakcja Bitcoin Pizza: Przełomowy moment

Na tym tle transakcja Laszlo Hanyecza wyróżnia się nie tylko jako historyczna anegdota, ale jako kluczowy moment w podróży Bitcoina od abstrakcyjnej koncepcji do namacalnego aktywa.

Historyczna propozycja Laszlo Hanyecza

18 maja 2010 roku Laszlo Hanyecz, programista i wczesny górnik Bitcoina, opublikował na forum BitcoinTalk post, proponując wymianę, która nieświadomie stała się legendarna:

„Zapłacę 10 000 bitcoinów za parę pizz... powiedzmy 2 duże, żeby zostało mi trochę na następny dzień. Lubię podjadać resztki pizzy później. Możecie sami zamówić pizzę i zlecić dostawę do mojego domu. To musi być jednak prawdziwe jedzenie, więc żadnych rzeczy w stylu 'pizza sub', tylko prawdziwa pizza. Jeśli jesteście zainteresowani, dajcie znać i dobijemy targu. Dzięki, Laszlo”.

Motywacja Hanyecza była prosta, a zarazem głęboka: chciał udowodnić, że Bitcoina można użyć do zakupu towarów w świecie rzeczywistym. Zgromadził on dziesiątki tysięcy BTC poprzez wydobycie na procesorach CPU i GPU. Dla niego 10 000 BTC stanowiło skromną ilość cyfrowych tokenów, które miał nadzieję wymienić na coś użytecznego. Podobno wierzył wówczas, że zapłacenie 40 dolarów (szacunkowy koszt dwóch dużych pizz z Papa John's) za 10 000 BTC było „całkiem niezłym układem” dla osoby realizującej zamówienie, biorąc pod uwagę, jak tanio i łatwo można było wtedy zdobyć Bitcoiny.

Realizacja zamówienia: Wymiana Peer-to-Peer

Minęło kilka dni bez odzewu. W końcu, 22 maja 2010 roku, 19-letni użytkownik z Wielkiej Brytanii, Jeremy Sturdivant (pseudonim „jercos”), przyjął ofertę Hanyecza. Sturdivant zamówił dwie duże pizze z Papa John's z dostawą do domu Hanyecza w Jacksonville na Florydzie, płacąc za nie własną walutą fiducjarną. W zamian Hanyecz przesłał Sturdivantowi 10 000 BTC.

Transakcja ta ustanowiła dorozumiany kurs wymiany: 10 000 BTC za około 40 USD. Oznaczało to, że każdy Bitcoin został wyceniony na około 0,004 USD. Hanyecz użył cyfrowej waluty, którą wyprodukował niemal bez kosztów, aby nabyć dwie pizze. Sturdivant zarobił 40 dolarów, ułatwiając wymianę peer-to-peer i nabywając przy tym 10 000 BTC – cyfrowe aktywo, które prawdopodobnie postrzegał jako intrygującą nowinkę.

Znaczenie „pierwszej transakcji w świecie rzeczywistym”

Ta pozornie błaha wymiana była czymś znacznie więcej. Stanowiła punkt zwrotny dla Bitcoina z kilku powodów:

  • Namacalna użyteczność: Dostarczyła pierwszego powszechnie uznanego dowodu na to, że Bitcoin może funkcjonować jako środek wymiany towarów w świecie rzeczywistym. Pokazała, że Bitcoin to coś więcej niż tylko kod; ma praktyczne zastosowanie.
  • Odkrywanie ceny: Choć nieformalna, transakcja ta wyznaczyła zalążkową cenę rynkową dla Bitcoina. Nie były to już tylko teoretyczne jednostki; wymieniono je na powszechnie rozumiany towar wyceniany w walucie fiat.
  • Fundament handlu: Położyła podwaliny pod przyszłość handlu kryptowalutami, inspirując innych do eksperymentowania z użyciem Bitcoina w różnych transakcjach. Bez tego „proof-of-concept” droga Bitcoina do adopcji mogłaby wyglądać zupełnie inaczej.
  • Ikona kulturowa: Utrwaliła „Bitcoin Pizza Day” jako coroczne święto – przypomnienie o skromnych początkach Bitcoina i jego niesamowitej podróży.

Zdumiewający wzrost: Od 40 dolarów do miliardów

Skok wartości z 40 dolarów do setek milionów za te same 10 000 BTC to jedna z najbardziej fascynujących opowieści w historii finansów. Nie był to nagły skok, lecz stopniowa kumulacja czynników na przestrzeni ponad dekady.

Wczesne czynniki wzrostu (2010–2013)

Po Pizza Day Bitcoin powoli zaczął zyskiwać popularność wśród nieco szerszej publiczności.

  • Powstanie formalnych giełd: Platformy takie jak Mt. Gox, założona w lipcu 2010 roku, oferowały bardziej ustrukturyzowane sposoby kupna i sprzedaży Bitcoina. Giełdy te, choć często prymitywne i podatne na problemy, zapewniały krytyczną płynność i ułatwiały odkrywanie ceny.
  • Zainteresowanie mediów: Choć początkowe zainteresowanie mediów było negatywne (np. powiązania z czarnym rynkiem Silk Road), zwróciło ono uwagę większej liczby osób, w tym spekulantów.
  • Rosnąca społeczność i zainteresowanie deweloperów: Rdzenna społeczność programistów i entuzjastów nadal rozwijała protokół Bitcoin, poprawiając jego stabilność i skalowalność. Każde ulepszenie techniczne i wzrost liczby uczestników sieci przyczyniały się do wzrostu postrzeganej wartości.

Na początku 2013 roku cena Bitcoina przekroczyła 10 dolarów, a pod koniec tamtego roku na krótko dotknęła poziomu ponad 1000 dolarów podczas pierwszej dużej hossy, napędzanej zwiększoną świadomością i spekulacyjnym zainteresowaniem inwestorów detalicznych.

Świadomość głównego nurtu i zainteresowanie instytucjonalne (2014–obecnie)

Okres po 2014 roku przyniósł znaczne dojrzewanie Bitcoina, mimo licznych cykli hossy i bessy.

  • Ulepszona infrastruktura: Rozwój przyjaznych dla użytkownika portfeli, procesorów płatności i ram regulacyjnych sprawił, że Bitcoin stał się bardziej dostępny i bezpieczniejszy dla przeciętnego użytkownika.
  • Zmiana narracji: Narracja Bitcoina ewoluowała z „cyfrowej gotówki” w stronę „cyfrowego złota” – zabezpieczenia przed inflacją, środka przechowywania wartości i bezpiecznej przystani, szczególnie w obliczu globalnej niepewności gospodarczej.
  • Adopcja instytucjonalna: Główne instytucje finansowe, korporacje, a nawet niektóre kraje zaczęły uznawać Bitcoina lub w niego inwestować. Obejmowało to uruchomienie kontraktów terminowych na Bitcoin, wejście skarbców korporacyjnych posiadających BTC oraz ostateczne zatwierdzenie funduszy spot Bitcoin ETF w USA, co zapewniło główne instrumenty inwestycyjne.
  • Efekty sieciowe: W miarę jak coraz więcej użytkowników, deweloperów, firm i instytucji adoptowało Bitcoina, jego efekty sieciowe ulegały wzmocnieniu. Im więcej osób z niego korzysta, tym cenniejszy staje się jako środek wymiany i magazyn wartości.

Efekty sieciowe i rzadkość

Kluczowe dla długoterminowego wzrostu wartości Bitcoina są dwie krytyczne zasady ekonomiczne:

  • Efekty sieciowe: Użyteczność i wartość sieci rosną wykładniczo wraz z liczbą jej użytkowników. Gdy coraz więcej osób i podmiotów dołącza do sieci Bitcoin, jej odporność, bezpieczeństwo i użyteczność rosną, co napędza jej postrzeganą i faktyczną wartość.
  • Rzadkość: Bitcoin ma stałą podaż ograniczoną do 21 milionów monet. Ten twardy limit, w połączeniu z okresowymi wydarzeniami „halvingu” (które co cztery lata zmniejszają podaż nowych bitcoinów wchodzących do obiegu o połowę), tworzy zaprogramowaną rzadkość. W przeciwieństwie do walut fiducjarnych, które można drukować w nieskończoność, rzadkość Bitcoina w połączeniu z rosnącym popytem jest potężnym motorem wzrostu jego ceny w czasie.

Czynniki te, kumulatywnie, wyjaśniają astronomiczny wzrost z 0,004 USD za monetę do dziesiątek tysięcy dolarów, sprawiając, że 10 000 BTC Hanyecza w szczytowym momencie było warte setki milionów dolarów.

Trwałe lekcje z Bitcoin Pizza Day

Historia transakcji za pizzę w Bitcoinach to coś więcej niż tylko zabawna opowieść o niesamowicie drogim posiłku; to fundamentalna narracja dla całej przestrzeni kryptowalut, niosąca ze sobą głębokie lekcje.

Potęga pierwszych zasad i wytrwałość

Droga Bitcoina od niszowego eksperymentu technicznego do globalnego aktywa finansowego podkreśla siłę przełomowej idei i wytrwałość jego wczesnych zwolenników. Pomimo początkowego sceptycyzmu, przeszkód technicznych i zmienności rynku, podstawowe zasady decentralizacji, odporności na cenzurę i wymiany peer-to-peer przetrwały i ostatecznie rozkwitły. Samo wydarzenie pokazało pierwsze w historii zastosowanie tych zasad w świecie rzeczywistym, udowadniając, że to, co teoretyczne, może stać się praktyczne.

Wartość wizji i eksperymentowania

Transakcja Laszlo Hanyecza była aktem wizjonerskiego eksperymentu. Nie szukał on zysku finansowego w samej transakcji; przesuwał granice tego, co było możliwe dzięki tej nowej technologii. Jego gotowość do „wydania” czegoś, co stanowiło wówczas znaczną część jego wydobytych BTC, na skromny towar, mówiła wiele o jego wierze w potencjał Bitcoina. Ten pionierski duch jest fundamentalny dla wszystkich rewolucji technologicznych, gdzie wcześnie adoptujący często bardziej skupiają się na udowadnianiu koncepcji niż na natychmiastowych zwrotach pieniężnych.

Z perspektywy czasu: Zrozumienie ryzyka i nagrody

Z dzisiejszego punktu widzenia łatwo postrzegać transakcję Hanyecza jako gigantyczny błąd i koszt alternatywny o epickich proporcjach. Należy jednak zrozumieć, że w 2010 roku wycena 40 dolarów za 10 000 BTC była całkowicie uzasadniona, biorąc pod uwagę ówczesne warunki rynkowe, brak infrastruktury i status eksperymentalny projektu. Przyszłość Bitcoina była wysoce niepewna, a zdecydowana większość podobnych projektów po prostu odeszła w niepamięć. Hanyecz nie mógł przewidzieć przyszłego sukcesu Bitcoina, a jego działania były logiczne w kontekście tamtego czasu. Ta anegdota służy jako dobitne przypomnienie o:

  • Ogromnym ryzyku związanym z powstającymi technologiami.
  • Nieprzewidywalnej naturze wzrostu wykładniczego.
  • Trudności w wycenie przełomowych innowacji w ich powijakach.

Podkreśla to, że ostateczne nagrody często trafiają do tych, którzy podejmują znaczne ryzyko na wczesnym etapie, ale także, że nie każdy wczesny zakład się opłaca.

Symbol postępu

Dziś Bitcoin Pizza Day to coś więcej niż tylko historyczna anegdota; to coroczne święto jednoczące społeczność krypto. Symbolizuje niesamowitą podróż Bitcoina od abstrakcyjnej koncepcji cyfrowej do uznanej na całym świecie potęgi finansowej. Służy jako dobitne przypomnienie o tym, gdzie wszystko się zaczęło, demonstrując transformacyjną moc zdecentralizowanej technologii i nieustanny postęp, jaki dokonała. Transakcja za pizzę o wartości 10 000 BTC na zawsze zostanie zapisana w annałach historii finansów jako moment, w którym Bitcoin wyszedł ze sfery teorii do świata namacalnego, na zawsze zmieniając sposób, w jaki postrzegamy wartość, pieniądze i innowacje technologiczne.

Powiązane artykuły
Jaki jest cel ekosystemu MagnetGold (MTG)?
2026-01-27 00:00:00
Jak CoinBrain dostarcza analizy rynku kryptowalut?
2026-01-27 00:00:00
Jak Beldex zapewnia bezpieczne środowisko cyfrowe?
2026-01-27 00:00:00
Jaką rolę odgrywa Swizcoin w zdecentralizowanym e-commerce i stakingu?
2026-01-27 00:00:00
Jakie tokeny użytkowe łączą blockchain z edukacją?
2026-01-27 00:00:00
Czym jest Mavia Coin i jaka jest jego rola w Heroes of Mavia?
2026-01-27 00:00:00
Jak Pixie oferuje nagrody kryptowalutowe i własność treści?
2026-01-27 00:00:00
Czym jest CoinCodex: agregator danych rynkowych kryptowalut?
2026-01-27 00:00:00
Czym jest WRX, token użytkowy BEP-20 platformy WazirX?
2026-01-27 00:00:00
Jak Myria Coin umożliwia rozgrywkę L2 bez opłat za gaz na Ethereum?
2026-01-27 00:00:00
Najnowsze artykuły
Czym jest moneta KONGQIBI (空氣幣) i kiedy została notowana na LBank?
2026-01-31 08:11:07
Czym jest MOLT (Moltbook) Coin?
2026-01-31 07:52:59
Kiedy BP (Barking Puppy) zostało notowane na LBank?
2026-01-31 05:32:30
Kiedy MEMES (Memes Will Continue) został notowany na LBank?
2026-01-31 04:51:19
Wpłać i handluj ETH, aby podzielić się pulą nagród 20 ETH – FAQ
2026-01-31 04:33:36
Czym jest wydarzenie ochrony ceny przedrynkowej RNBW na LBank?
2026-01-31 03:18:52
Czym są kontrakty terminowe na akcje LBank i jak działają?
2026-01-31 03:05:11
Czym jest wyzwanie XAU₮ Newcomer na LBank?
2026-01-31 02:50:26
Zama FAQ: Odblokowanie Przyszłości Prywatności dzięki W pełni Homomorficznemu Szyfrowaniu (FHE)
2026-01-30 02:37:48
Czym są Moonbirds i do czego służy moneta BIRB?
2026-01-29 08:16:47
Promotion
Oferta ograniczona czasowo dla nowych użytkowników
Ekskluzywna korzyść dla nowych użytkowników, do 6000USDT

Gorące tematy

Krypto
hot
Krypto
81 artykułów
Technical Analysis
hot
Technical Analysis
0 artykułów
DeFi
hot
DeFi
0 artykułów
Indeks strachu i chciwości
Przypomnienie: Dane mają charakter wyłącznie informacyjny.
26
Strach
Czat na żywo
Zespół obsługi klienta

Przed chwilą

Szanowny użytkowniku LBanku

Nasz internetowy system obsługi klienta ma obecnie problemy z połączeniem. Aktywnie pracujemy nad rozwiązaniem problemu, ale w tej chwili nie możemy podać dokładnego harmonogramu naprawy. Przepraszamy za wszelkie niedogodności, jakie to może spowodować.

Jeśli potrzebujesz pomocy, skontaktuj się z nami przez e-mail. Postaramy się odpowiedzieć najszybciej jak to możliwe.

Dziękujemy za Państwa zrozumienie i cierpliwość.

Zespół obsługi klienta LBank